Nieuczciwe praktyki sklepów – czyli na co uważać przy składaniu reklamacji

Z pewnością jak większość z nas spotkałeś się z sytuacją, kiedy sklep na różne sposoby próbował utrudnić ci złożenie reklamacji lub robił wszystko, żeby uznać twoje żądania za bezzasadne. Często stosował przy tym bardzo nieuczciwe metody, często nielegalne, wykorzystujące jedną rzecz – twoją niewiedzę.

Poznaj kilka podstawowych zasad, które pozwolą zaoszczędzić ci sporo czasu i pieniędzy, a przy okazji utrudnią życie nieuczciwym sprzedawcom.

Nie daj sobie wmówić, że do reklamacji potrzebny jest paragon lub oryginalne opakowanie

Paragon jest tylko jednym z możliwych dowodów zakupu. Równie dobrze możesz przedstawić fakturę VAT, wyciąg z konta, potwierdzenie płatności kartą (wydruk z terminala), potwierdzenie zawarcia umowy sprzedaży wysłane mailem, czy elektroniczne potwierdzenie zakończenia aukcji. Jeśli masz zdjęcie lub ksero paragonu to również w zupełności wystarczy. Możliwe jest również zeznanie świadka, który robił z tobą zakupy.

Częsty wymóg posiadania oryginalnego opakowania to również bzdura. Nie kupujesz opakowania, tylko telewizor. To telewizor jest wyszczególniony na paragonie lub na fakturze, a nie opakowanie (no chyba, że kupujesz opakowanie:)

Uważaj na specjalistę ds. reklamacji podszywającego się pod rzeczoznawcę

Na ciekawą praktykę zwróciła mi uwagę nasza czytelniczka. Przy składaniu reklamacji sklep poprosił ją o zrobienie i przesłanie zdjęć wadliwego towaru. Na podstawie zdjęć sklep wysłał odpowiedź, że wygląda to na uszkodzenie mechaniczne, które nie podlega reklamacji, cytując przy tym odpowiednie art. Kodeksu cywilnego, żeby wyglądało na fachową odpowiedź i żeby nikomu nie przyszło do głowy jakiekolwiek odwołanie.

W tym przypadku konieczna była opinia rzeczoznawcy, bo towar był reklamowany w ciągu 12 miesięcy od dnia zakupu. Rzeczoznawca nie wydaje opinii na podstawie zdjęć, a zatem już jest coś nie w porządku.

Nasza czytelniczka nie zniechęciła się i poprosiła o wyjaśnienia. Sklep odpowiedział, że były to jedynie wstępne oględziny (co takiego??!) i żeby przekazała towar do sklepu w celu wydania opinii przez rzeczoznawcę.

Drogi sklepie to naprawdę nieuczciwe zachowanie. Żadne przepisy prawa nie przewidują wstępnych oględzin. Dobrze wiesz, że większość osób po twoich wstępnych oględzinach da sobie spokój i nie będzie dalej walczyć o swoje. Brawo!

Uznali ci reklamację, ale zamiast gotówki dali kartę podarunkową? – nie mieli takiego prawa

Jeśli sklep uznaje reklamację, to musi spełnić jedno z twoich żądań, czyli – albo ma wymienić towar na nowy, albo go naprawić, ewentualnie może również obniżyć cenę, a w przypadku istotnej wady powinien oddać gotówkę. Jak się okazuje sprytne sklepy w przypadku, kiedy nie są w stanie naprawić towaru lub wymienić go na nowy, dają klientom karty podarunkowe do wykorzystania oczywiście w tym jednym konkretnym sklepie. Ciekawe rozwiązanie, niestety niezgodne z prawem.

Sklep odpowiedział, że uszkodzenie mechaniczne nie podlega reklamacji? – to nieprawda

Teraz przeczytasz o czymś, o czym się nigdzie nie mówi i nie pisze. Uszkodzenie mechaniczne nie podlega reklamacji, o ile jest spowodowane z twojej winy (rozprułeś spodnie zahaczając o gwóźdź, przeciąłeś koszulkę nożyczkami odcinając metkę). Jednak, jeśli uszkodzenie mechaniczne jest spowodowane złą jakością materiału to jak najbardziej podlega reklamacji (spodnie rozpruły się przy drugim zakładaniu, bo materiał, z którego były wykonane był jakościowo bardzo słaby). Niestety sklepy jak mantrę powtarzają, że uszkodzenie mechaniczne nie podlega reklamacji, a nic nie wspominają o przyczynie uszkodzenia. Dodatkowo wada lub uszkodzenie mechaniczne jest pojęciem potocznym, a nie ustawowym.

To ty decydujesz, czy reklamujesz na podstawie gwarancji czy rękojmi, nie sprzedawca

Składając reklamację często nie jesteś pytany przez sprzedawcę, czy chcesz skorzystać z gwarancji czy z rękojmi. Sprzedawca, jeśli towar jest objęty gwarancją, zapewne wybierze właśnie gwarancję, z uwagi na koszt naprawy lub wymiany wadliwego towaru. Osobiście spotkałam się z przypadkiem, kiedy wybrałam rękojmię, a reklamację uznali mi na podstawie gwarancji. To nie sprzedawca decyduje o sposobie złożenia reklamacji. Czasami korzystniejsza będzie rękojmia, czasami gwarancja (o ile towar będzie nią objęty). Więcej na ten temat dowiesz się tutaj.

Zapewne to nie wszystkie przypadki wprowadzania nas w błąd i wykorzystywania naszej niewiedzy. Niestety idą za tym ogromne zyski osiągnięte w nieuczciwy sposób. Nie odpuszczajmy, pomożemy w ten sposób uczciwym przedsiębiorcom.

Komentarze

comments

Wykonanie: marcinART